12 kwiecień 2008Jak zdyscyplinować niesfornego pilota
Pilot małego samolotu pocztowego miał dość swobodne podejście do przepisowego słownictwa, prawdopodobnie z powodu znudzenia rutynowymi, nocnymi lotami. Każdego dnia o 2:15 w nocy lądował na małym lotnisku wywołując je:
- Dzień dobry lotnisko Jones, zgadnij kto?
Kontroler lotów też był znudzony, ale nalegał na zachowanie prawidłowej terminologii i pouczał tego pilota codziennie jak prawidłowo korzystać z radia. Lekcje nie przynosiły rezulatatu i pilot kontynuował swoje codzienne pytania “zgadnij kto?”.
Tak było też pewnej nocy, gdy w radiu zabrzmiało:
- Dzień dobry lotnisko Jones, zgadnij kto?
Kontroler, tym razem dobrze przygotowany, wygasił wszytskie światła na lotnisku i odpowiedział:
- Tu lotnisko Jones, zgadnij GDZIE!
Źródło: joemonster.org
