<Cinek> jak ma na imie? ladna?
<Michcik> ke?
<Cinek> no dziewczyna
<Michcik> jaka dziewczyna?
<Cinek> nie widzialem cie online od ladnych paru dni
<Cinek> co moze prowadzic do tego ze jestes zajety
<Cinek> mozesz sie uczyc, ale to do ciebie nie podobne, poza tym masz teraz praktyki, a tam nie trzeba sie uczyc
<Cinek> mozesz tez rysowac… ale wtedy jestes zawsze ostepny
<Cinek> mogles wyjechac
<Cinek> ale masz zajecia
<Cinek> mogles lezec w szpitalu badz byc martwy, ale tego nie zakladalem
<Cinek> mogles znalezc prace, ale bys mi powiedzial
<Cinek> pozostaje… ze jestes zajety bo masz dziewczyne i jej poswiecasz caly czas…. wiec jak ma na imie i czy jest ladna ?
<Michcik> …
<Michcik> ech
<Michcik> Klaudia, wiesz ktora
<Michcik> jak komus powiesz to zajebie
Źródło: bash.org.pl

Loading ...
- Co chcesz na kolację?
- Obojętne, co zrobisz to zjem.
- Obojętne, to co, nie wiesz na co masz ochotę?!
- Mam ochotę na schabowego ze smażonymi ziemniakami.
- Jasne, tobie się wydaje, że ja nie mam co robić, pojawiasz się łaskawie o siódmej z pracy, a ja do tego czasu musiałam nastawiłam pranie i odrobiłam lekcje z dziećmi. Gadaj co chcesz na kolację!
- Przecież ci mówiłem, schabowego?
- Słuchaj, ja nie mam nastroju do żartów, nie mógłbyś zjeść czegoś jak normalny człowiek
- OK. zrób mi placki ziemniaczane.
- O w pół do ósmej, ciebie pogięło już całkiem! A i tak nie ma ziemniaków, gdybyś przyszedł wcześniej do domu, to mógłbyś je kupić.
- Mogłem je spokojnie kupić wracając z pracy, market jest otwarty do dziewiątej trzeba było powiedzieć.
- Ciekawe dlaczego akurat ty miałbyś je kupować, skoro ja to robię całe życie?! A tak dla ścisłości ziemniaki mieliśmy wczoraj, przecież nie będziemy ich żarli w każdy dzień.
- Pytałaś na co mam ochotę, to ci mówię.
- Przestań z tym.. ?że się pytałam?. Ostatni raz pytam co chcesz na kolację.
- Jaki mam wybór.
- No tak, to cały ty, ja się ciebie o coś pytam, a ty odpowiadasz pytaniem!
- ? to może ? tosty?
- Oczywiście, ty jesteś do tego zdolny, aby mi wyżreć ostatnie cztery kromki chleba tostowego dobrze wiedząc, że innego nie mogę jeść! Na kolacje zrobię ci spaghetti, albo odgrzeje jakiś sos z mięsem z zamrażarki. Wreszcie się zdecyduj!
- To ja ? może ? bym zjadł ? ten sos dawno nie jadłem.
- Sos, jasne, ciekawe dlaczego nie chcesz spaghetti?!
- Dobrze, zrób mi spaghetti.
- No wreszcie, z ciebie coś wyciągnąć ? Posypać ci to serem?
- Nie, przecież wiesz, że już od lat nie dodaję sera.
- A to ciekawe, to ja się zrywam i lecę po ten ser, żeby ci go dodać do spaghetti, a ty mi meldujesz, że go nie dodajesz. Ciekawa jestem od kiedy?!
- Od dziesięciu lat, jeszcze ciebie nie znałem, jak ostatni raz nim posypałem spaghetti.
- OK! To ja ci zrobię to spaghetti, o ósmej wieczorem, ja tego jeść nie będę, dzieci też. Zjesz sam! Tak jak byś nie mógł zjeść tego sosu z zamrażarki.
- Oczywiście, że mogę, podgrzej mi go.
- I co nie mogłeś tak od razu powiedzieć?! To ja tu muszę pół godziny wyciągać z ciebie co łaskawie byś zjadł na kolację!
- ?
- Masz tu ten swój sos, ciekawa jestem co ja teraz zrobię z tym serem?!
Źródło: joemonster.org

Loading ...
<novik> Kurwa… Mieszkam pod jednym dachem z dwoma kobietami. Dzisiaj rano po goleniu nie miałem kremu, to stwierdziłem, że poczęstuję się jakimś nieswoim
<novik> znalazłem krem na dzień, na noc, na rano, wieczór, we dnie, w nocy, pod oczy, pod uszy, pod pachy, do stóp, kolan, twarzy, włosów, przeciw zmarszczkom, przeciw cellulitowi, przeciw nadmiernemu wydzielaniu sebum, matujący, nawilżający, wyszczuplający, pobudzający, pachnący, tłusty, półtłusty, chudy, z wyciągiem z nagietka, piwonii, kaktusa, palmy i kokosa…
<novik> a normalnego KREMU, żeby mordę po goleniu posmarować nie było…
<novik> wziąłem wazelinę, bo tych innych wynalazków się bałem…
Źródło: bash.org.pl

Loading ...
<ja> Wcześniej byłam gruba i bardzo źle się z tym czułam. Ale lekarz skierował mnie na operację… teraz jestem gruby i mnie to wali…
Źrodło: kretyn.com

Loading ...
<jelop> gramy w pingponga, obok siedzą dziewczyny, piłka wpada jednej miedzy nogi
<jelop> wchodzi wf-man i mówi “widzę ze panowie na golfa sie przerzucili”
Źródło: bash.org.pl

Loading ...
<Beeth> Girls are like internet domain names, the ones I like are already taken.
<honx> well, you can stil get one from a strange country :-P
Źródło: bash.org

Loading ...
Dziewczyna ma przyjaciela - chłopaka. Znaczy to, że on czuje do niej coś więcej i dlatego spędza z nią dużo czasu. Ona natomiast widzi w nim wyłącznie przyjaciela. Mówi mu z resztą często, że jest świetnym facetem, ale “w tej roli” go nie widzi.
To tak, jakby facet przyszedł na rozmowę kwalifikacyjną do firmy i usłyszał: “Ma pan fantastyczne referencje, odpowiednie kwalifikacje, ale nie mamy zamiaru pana przyjmować. Będziemy jednak wykorzystywać pana kwalifikacje do porównywania z innymi kandydatami. Przyjmiemy kogokolwiek, o możliwie najniższych kwalifikacjach, może nawet alkoholika. Jeśli z nim się nie uda, weźmiemy kogoś innego, ale nie pana. W rzeczy samej nigdy pana nie zatrudnimy, ale będziemy do pana od czasu do czasu dzwonić, żeby pożalić się na tych, których zatrudniliśmy.
Źródło: joemonster.org

Loading ...
Informatyk podrywa dziewczynę:
- Chcesz herbaty?
- Nie
- Kawy?
- Nie!!
- Hm, może wódki?
- NIE!!!
- Dziwne, standardowe sterowniki nie pasują…
Źródło: dowcipy.autentyki.pl

Loading ...