21 grudzień 2008Dom wariatów

Dom wariatów, lekarz siedzi na dyżurce, wokół sajgon, szaleńcy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, bija się, kompletny odjazd, skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają się poduszkami. Nagle do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy. Koszula - ścierwo, pazury czarne, tłuste włosy, na nogach podarte kapcie, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi:
- A co to takie piękne do mnie przyszło? Małpka?
Facet nic.
- A może Napoleon albo książę?
Facet nic.
- A może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził?
Facet na to:
- Panie, kurwa, ogarnij Pan ten burdel, bo mi tu kazali internet podłączyć…

12345
(głosy: 2, średnia ocena: 5)
Loading ... Loading ...

Źródło: youtube.com

12345
(głosy: 2, średnia ocena: 5)
Loading ... Loading ...

19 grudzień 2008Zagadka filozoficzna

Jak wytłumaczyć obcokrajowcowi, że dla dwóch prawdziwych Polaków butelka wódki to w sam raz, dwie - dużo, a trzy - mało?

12345
(głosy: 3, średnia ocena: 5)
Loading ... Loading ...

18 grudzień 2008Tajemnice sal operacyjnych

Sala operacyjna.
Chirurg:
- Zacisk… Tampon… Skalpel… Tampon… Odsysamy…

- Siostro!!! Przyrządem, przyrządem!!!

Źródło: joemonster.org

12345
(głosy: 2, średnia ocena: 5)
Loading ... Loading ...

<ja> Wcześniej byłam gruba i bardzo źle się z tym czułam. Ale lekarz skierował mnie na operację… teraz jestem gruby i mnie to wali…

Źrodło: kretyn.com

12345
(głosy: 6, średnia ocena: 4.33)
Loading ... Loading ...

7 grudzień 2008Mikołajki pełną gębą

<kilazz> heh, mikolaj byl hojny w tym roku.. 
<Marek> tak? co dostales? 
<kilazz> 200zl i 6 punktow..

Źródło: bash.org.pl

12345
(głosy: 2, średnia ocena: 4.5)
Loading ... Loading ...

11 listopad 2008Mistrzowie reklamy

Źródło: wykop.pl

12345
(głosy: 4, średnia ocena: 5)
Loading ... Loading ...

<mark> Kurna, ten kryzys gospodarczy jest gorszy niż rozwód!
<xyzzy> ??
<mark> Straciłem już pół majątku i nadal mam żonę :/

Źródło: kretyn.com

12345
(głosy: 2, średnia ocena: 5)
Loading ... Loading ...

16 lipiec 2008Kącik poetycki

Julian Tuwim

“Wiersz, w którym autor grzecznie ale stanowczo
uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali”

Apsztyfikanci Grubej Berty
I katowickie węglokopy,
I borysławskie naftowierty,
I lodzermensche, bycze chłopy.
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajką wytwornych pind na kupę,
Rębajły, franty, zabijaki,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Izraelitcy doktorkowie,
Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę!
Którzy chlipiecie z “Naje Fraje”
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item aryjskie rzeczoznawce,
Wypierdy germańskiego ducha
(Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
Werzcie mi, jedna będzie jucha),
Karne pętaki i szturmowcy,
Zuchy z Makabi czy z Owupe,
I rekordziści, i sportowcy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiwacze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki,
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ów belfer szkoły żeńskiej,
Co dużo chciałby, a nie może,
Item profesor Cy… wileński
(Pan wie już za co, profesorze!)
I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item Syjontki palestyńskie,
Haluce, co lejecie tkliwie
Starozakonne łzy kretyńskie,
Że “szumią jodły w Tel-Avivie”,
I wszechsłowiańscy marzyciele,
Zebrani w malowniczą trupę
Z byle mistycznym kpem na czele,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I ty fortuny skurwysynu,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ględziarze i bajdury,
Ciągnący z nieba grubą rętę,
O, łapiduchy z Jasnej Góry,
Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty, księżuniu, co kutasa
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I wy, o których zapomniałem,
Lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że się bałem,
Albo, że taka was obfitość,
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
Iżem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie mnie wszyscy w dupę!?

12345
(głosy: 5, średnia ocena: 4.2)
Loading ... Loading ...

<it> kurwa wypadek mialem…
<mody> co się stalo?!!
<it> przyjebalem po pijaku beta w faceta na koniu :p
<it> samochod do kasacji a ja tylko noge zlamalem
<mody> no trudno
<mody> szkoda auta ;(
<mody> a co z gosciem
<it> nic
<it> a co ma byc?
<it> z brazu byl

Źródło: bash.org.pl

12345
(głosy: 3, średnia ocena: 5)
Loading ... Loading ...

Wymiana linków: świnki morskie kamagra installation-of-the-mouse trening asertywności Portal tanie meble advrcntr4.dll